Demakijaż – jeden z najważniejszych zabiegów

demakijaż

Nie wszystkie kobiety zdają sobie sprawę z tego, jak olbrzymie znaczenie ma demakijaż – to, by w ogóle go wykonywać, a także, by robić to w pełni dokładnie. Jest to nie tylko kwestią komfortu – nieprzyjemnie jest kłaść się spać w makijażu, czy tego, by nie pobrudzić poduszki. Jest to przede wszystkim kwestia komfortu, kondycji i wyglądu skóry!

Demakijaż musi być idealnie dokładny!

Problem z demakijażem polega między innymi na tym, że zwykle wykonuje się go wieczorem, nierzadko będąc bardzo zmęczoną. Z tego powodu wiele kobiet „odpuszcza” sobie ten obowiązek lub wykonuje demakijaż byle jak. Trudno się temu zresztą dziwić, żmudne przecieranie oczu i innych partii twarzy wacikiem, wielokrotnie w tym samym miejscu, jest uciążliwe. Niezbędne jest jednak oczyszczenie twarzy w doskonałym stopniu, gdyż nawet niewielkie cząsteczki makijażu stwarzają dla niej wielkie zagrożenie. Zresztą nie tylko dla niej – naukowcy twierdzą, że mikroskopijne cząsteczki kosmetyków do makijażu oczu mogą w dłuższej perspektywie uszkadzać wzrok! Nie można więc dopuścić, by na linii wodnej zostały choć ślady po kredce, a między rzęsami – drobinki tuszu.

Olejek do demakijażu – świetny wybór

Chcąc zadbać o to, by zmywanie makijażu było wygodne, nie zabierało wiele czasu, nie wiązało się z podrażnieniami skóry, a przede wszystkim – było efektywne, warto sięgnąć po olejek do demakijażu. Takie tłuste produkty dużo lepiej niż inne radzą sobie z usuwaniem makijażu, nie tylko wodoodpornego. Nie trzeba też pocierać skóry ani stosować nieekologicznych (oraz zawierających chemię) wacików, gdyż większość olejków stosuje się razem z wodą, jak środek do mycia. Poza tym olej do demakijażu nie podrażnia i nie wysusza skóry, a przeciwnie – nawilża ją i natłuszcza, jak to olej, a więc pielęgnuje ją już w momencie oczyszczania. Wbrew pozorom jednak, jest to przydatne nie tylko dla posiadaczek cery suchej. Właścicielki skóry tłustej także mogą zyskać bardzo wiele, choć pewnie wiele z nich będzie obawiało się nadmiernego przetłuszczania. Nic bardziej mylnego!